ZABAWA ZE SZCZENIAKIEM

Źródło: www.hauward.pl
Autor artykułu - Agnieszka Kępka - Międzynarodowy Sędzia Kynologiczny



Często dostaję od Państwa pytania typu:

- jak poradzić sobie ze szczeniaczkiem, który rozrabia?
- dlaczego on mnie gryzie podczas zabawy i jak tego uniknąć?
- dlaczego nie jestem traktowany jak "przewodnik stada" przez mojego małego pupila?

Oto kilka rad, które mogą Państwu pomóc.

Od małego trzeba przestrzegać kilku podstawowych zasad:
1. Trzeba się bawić z psem, ale na takich zasadach, jakie kierują psami w stadzie. Jeżeli szczeniaczek podchodzi do właściciela i zaczepia go, to wcale nie znaczy, że ON chce się TYLKO bawić. W języku psa to oznacza: "Chociaż jestem mały, to potrafię wydawać ci polecenia i będziesz się ze mną bawił, kiedy JA ci każę".

2. Gryzienie ma na celu wywołanie u właściciela złości, ewentualnie krzyku i podnoszenia rąk lub nóg do góry. Jeżeli właściciel tak robi, to Wasz ukochany milusiński dopiął swego, o to właśnie MU chodziło. Przecież najlepszą zabawą jest gryzienie machających rąk.

3. Takie zachowanie w oczach psa oznacza, że właściciel jest osobnikiem słabym, nie nadającym się na przewodnika stada. Ten mały "rozrabiaka" już zaczyna przygotowywać się do objęcia roli "szefa" w Waszym stadzie. Gdyby był z innymi psami w swoim wieku , to takie "zabawy" nie miałyby końca, gdyż mają one na celu dowartościowanie malucha.



Jak więc się bawić?

A. należy wyciszyć malucha spokojnym głosem. Można wziąć GO na ręce i czekać cierpliwie aż się uspokoi i absolutnie nie pozwalać na gryzienie, ale tylko spokojnym i stanowczym tonem

B. można też złapać szczeniaczka za maleńką obrożę na szyjce (nigdy za włosy !) i starać się go posadzić z komendą "siad". Jak się uspokoi (to bardzo ważne), dopiero wtedy właściciel powinien zacząć zabawę. Pies to zrozumie tak: "ON jest szefem, muszę się uspokoić, bo ON wie co robi i to ON chce się ze mną bawić i to JEGO poleceń muszę słuchać.

Jak kończyć zabawę?

a. zabawa MUSI skończyć się na polecenie właściciela, NIGDY zaś kiedy pies ma na to ochotę. Jak piesek jest bardzo rozbawiony i "rozrabia" to w momencie największej zabawy właściciel powinien niespodziewanie dla psa skończyć zabawę w sposób zdecydowany i konsekwentny. Jest to jedna z najlepszych metod wychowawczych dla naszych małych "rozrabiaków".

b. Proszę zapamiętać przysłowie - "czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci" - to się odnosi również do psów. Nie można pozwalać pieskowi na to, czego nie chcecie, aby robił jak dorośnie.

WRÓĆ