ZABURZENIA PSYCHICZNE PSÓW

NERWICA SZCZENIĘCA

Źródło: www.psychpsa.cad.pl
Autor artykułu - mgr inż. Joanna Kosińska, specjalistka psychologii zwierząt

U psów podobnie jak u ludzi mogą wystąpić zaburzenia nerwicowe, oznaczające zahamowanie właściwych zachowań społecznych i charakteryzujące się problemami uczuciowo-emocjonalnymi. Objawy nerwicy u psa są bardzo różne. Najczęstszym objawem jest lęk. Często pies reaguje panicznym strachem na pewne sytuacje, przedmioty, dźwięki (nazywamy to fobią). Usiłuje schować się lub uciec. Lęk powoduje u psa silne bicie serca, drżenie, przyśpieszony oddech, wzmożone napięcie mięśni. Stany lękowe stają się przyczyną wielu dolegliwości somatycznych (np. egzema, zaburzenia trawienia, astma, nadciśnienie tętnicze itp.). Częstym objawem nerwicy jest depresja. Pies staje się mało aktywny, traci zainteresowanie otoczeniem, całymi dniami leży na swoim legowisku, unika kontaktu z innymi psami, dużo śpi, traci apetyt. Objawami nerwicy mogą być również wzmożona agresja, zaburzenia zachowań seksualnych, zachowania stereotypowe (wygryzanie lub nadmierne wylizywanie sobie pewnych partii ciała prowadzące do powstawania ran, uporczywe ujadanie lub wycie, chodzenie tam i z powrotem, itp.), załatwianie potrzeb fizjologicznych w domu, nadmierne pragnienie, itp. Jak odróżnić zachowanie normalne od zachowania nerwicowego ? Otóż jeśli dane zachowanie zwierzęcia nie jest zgodne z normami zachowań jego gatunku, można stwierdzić, że jest to anomalia. Jeżeli na przykład pies gryzie bez uzasadnienia, jeśli sytuacja ta powtarza się, można uznać to zachowanie za patologię.

Co powoduje nerwice ?
Udomowienie psa spowodowało, że jest on zmuszony żyć w warunkach nienaturalnych, w rodzinie ludzkiej, w dużych aglomeracjach miejskich, przebywać przez wiele godzin w zamknięciu, znosić hałas, zanieczyszczenie środowiska. Jest pozbawiony wolności, kontaktu z naturą, z innymi osobnikami jego gatunku, nie poluje, nie kopuluje, jego aktywność fizyczna jest ograniczona. Pozbawienie możliwości realizacji naturalnych instynktów i rozładowania energii prowadzi do zachwiania równowagi emocjonalnej psa. Czynnikami sprzyjającymi pojawieniu się objawów nerwicy mogą być również silne przeżycia (np. wypadek), samotność, brak bodźców w środowisku (trzymanie w izolacji), hałas etc. Wpływ ma również stan emocjonalny suki ciężarnej na płody a potem na szczenięta, jak również nerwica właściciela może udzielać się jego psu. Jak widać powody nerwicy są bardzo złożone i wymagają złożonego traktowania. Nie można traktować zaburzeń zachowania psa jako zachowań wyuczonych, uwarunkowanych (jak uważają behawioryści). Niezbędne jest wzięcie pod uwagę wszystkich czynników mogących powodować nerwicę.

-------------------------------------------------------------------

CHOROBA SIEROCA

Źródło: www.hauward.pl
Autor artykułu - Agnieszka Kępka - Międzynarodowy Sędzia Kynologiczny

Pies cierpiący na tę chorobę, jeśli zostawić go samemu sobie, może zacząć gryźć przedmioty, ślinić się, a nawet zanieczyszczać mieszkanie lub kopać doły, wykazywać nadmierną aktywność oraz wyć godzinami w różnej tonacji. Wszystkie te objawy mogą być oznaką lęku przed samotnością.

Lęk przed samotnością
Pies prawie każdej rasy jest uczuciowy i rodzinny. Jeśli musi żyć ciągle w kojcu czy zagrodzie, to często zapada na tę chorobę. Choroba sieroca może być chroniczna, może też występować pod wpływem zmian w życiu psa jak np.: zmiana właściciela, przeprowadzka, zmiana trybu codziennego życia lub rozwód właścicieli. Do takiej sytuacji dochodzi, np. przy zmianie trybu życia - pies nie ma pojęcia o godzinach wyjścia i powrotu właściciela do domu. Pies wie tylko, że stado już nie jest w komplecie i został on - sam jeden.

Kiedy ulubieniec potrzebuje pomocy
Są psy, którym to nie przeszkadza i nie przeżywają tej sytuacji tak boleśnie, układają się do spania i zwyczajnie przesypiają Waszą nieobecność. Inne psy stają się nerwowe. Psy zabrane z schroniska, lub porzucone przez poprzednich właścicieli reagują dużym stresem. Takich psów nie można pozostawić bez pomocy. Jeśli Wasze dziecko lub inny członek Waszej rodziny miałby takie problemy jak Wasz pies, to na pewno zrobilibyście wszystko, aby mu pomóc. Pies też jest żywą inteligentną istotą, która potrzebuje Waszej pomocy, aby pozbyć się stresu.

Warto pamiętać, że wszystkie wyjścia z domu (obojętnie na jak długo) należy traktować jako rzecz najzupełniej normalną. Należy zachowywać się tak, jak wychodząc z domu czy ze wspólnego pokoju w pracy, pozostawiając ludzi (domowników) czy współpracowników. Przed wyjściem i po powrocie należy zachowywać się obojętnie, co najmniej przez 10 minut. Darujcie sobie rzucanie się psu na szyję i wylewne potoki zdań w stylu: „Czy mój piesek tęsknił za panem?”, „Czy byłeś grzeczny?” Tak należy się zachować, aby podtrzymać status przywódcy stada.

Dyscyplina
Zachowanie dyscypliny bardzo pomoże psu pozbywać się stresu i uspokoić się. Jak zostaniecie przywódcą stada, to Wasz pies zaakceptuje Wasze zachowania. Jeśli pies nadal siebie uważa za przywódcę, to wciąż stara się zapanować nad sytuacją. Kiedy to mu się nie udaje (bo musicie wyjść z domu) reaguje stresem, co objawia się np. w wygryzionych drzwiach, czy w poszarpanym dywanie.

Pomagaj mądrze
Najgorszym jednak rozwiązaniem i myśleniem „po ludzku” jest rozczulanie się nad psem. Przez takie postępowanie pies jeszcze bardziej będzie mniej pewny siebie. Spróbujcie wyobrazić sobie sytuację, kiedy macie wypadek i potrzebujecie pomocy. Jedna osoba podchodzi do Was i mówi krótko i rzeczowo np.: ”Proszę się uspokoić, już wezwałem pogotowie, zaraz udzielimy Panu pomocy i wszystko będzie dobrze”. Druga osoba podchodzi i zaczyna się użalać np.: „Och, co za straszny wypadek, jak musi Pana boleć ta wystająca złamana kość. Jaki Pan biedny, jak mi Pana żal”. Która z tych osób bardziej Wam pomoże? Która pomoc będzie lepsza dla Waszej psychiki? Pies cierpiący na chorobę sierocą to właśnie ta osoba z wypadku. Musicie mu pomóc mądrze.

Sposób na zmęczenie
Każdy pies powinien dobrze się wybiegać. Kiedy jest zmęczony będzie mniej kłopotliwy i będzie mniej stresowo odbierał Wasze rozstanie z nim. Psy o takim usposobieniu powinny przed Waszym wyjściem do pracy być wyprowadzane na długi, forsowny spacer. Czas takiego spaceru to, co najmniej 20 minut. Wychodząc do pracy nie wiążcie psa do kaloryfera czy innych sprzętów, nie zakładajcie mu kagańca – w ten sposób tak pogłębicie chorobę, że nie będzie możliwości ratowania psa ze stresu i depresji. O wiele lepszym rozwiązaniem jest wygodna duża klatka, stosowana kiedy wychodzicie z domu.

Mój pupil jest nerwowy
Większość nerwowych psów woli przebywać na ograniczonej przestrzeni. Tak też wiele Waszych dzieci woli przebywać w swoim pokoju niż błąkać się po dużym pustym domu. Psu będzie lepiej w odpowiednio dużej klatce, niż miotanie się pod drzwiami wejściowymi i doprowadzenie się do histerii. Kiedy pies po jakimś czasie zaczyna się uspakajać, można zaprzestać zamykania w klatce. W takiej klatce umieśćcie materac lub koc psa - z jego zapachem, możecie też postawić w niej miskę z wodą i włożyć jakąś zabawkę psa. Pies uzna to miejsce za swój azyl, za przytulne miejsce, w którym można się schronić.

Osiągnąć spokój
Z psami o takich skłonnościach musicie ćwiczyć krótkie wyjścia z domu. Oczywiście chodzi o Wasze wyjścia z domu nawet na 3 minuty, lub na 5 minut. Najwięcej szkody pies robi w mieszkaniu tuż po Waszym wyjściu. Tak więc szkody, jakie pies wyrządził i tak będą te same niezależnie od tego, na jaki czas zostawicie go samego. Możecie zaczynać od tego, że nie zamykacie psa w klatce, tylko ubieracie płaszcz, wychodzicie bez słowa za drzwi i zaraz wracacie z powrotem do mieszkania. Nie witajcie się z psem po powrocie.

Spokojnie wychodźcie i spokojnie wracajcie bez oznak entuzjazmu. Powtarzajcie to, aż pies zacznie się uspakajać i będzie oczekiwać Waszego wyjścia, a na Wasz widok będzie coraz spokojniejszy i będzie czekał, aż WY go zawołacie do siebie, kiedy zechcecie i dopiero wtedy go pochwalicie. Jesteście szefem stada i będziecie wychodzili i wracali wtedy, kiedy macie na to ochotę, a Wasz pies musi zaakceptować zachowanie szefa. To ćwiczenie zajmie Wam co najmniej tydzień.

Potem zacznijcie wychodzić na dłużej i stosujcie cały rytuał wychodzenia: zakładanie płaszcza i butów, zamykanie drzwi, schodzenie po schodach itp. Pies będzie się czuł o wiele lepiej i spokojniej, kiedy zostawicie mu włączone radio lub telewizor, a wieczorem małą lampkę. Te ćwiczenia musicie powtarzać kilka razy dziennie, być może zajmie Wam to nawet miesiąc. To zależy od Waszej konsekwencji i wytrwałości, ale również od stanu psychicznego psa.

Próba generalna
Jak przyjdzie czas na próbę generalną, musicie uzbroić się w spokój i cierpliwość. Zabierzcie się do wychodzenia z domu i przed tą czynnością udawajcie, że „nie widzicie” Waszego psa, choć przez 10 minut. Następnie ubierzcie się i wyjdźcie na dłuższy czas z domu. Jak przejdzie wyznaczony przez Was czas Waszej nieobecności, odpukajcie w niemalowane i wróćcie do domu. Bez względu na to, co zastaniecie w domu, zachowujcie się tak, jak do tej pory. Nigdy nie poganiajcie psa. Jeśli źle ocenicie możliwości i usposobienie Waszego psa, możesz znowu wpędzić go w stres i będziecie musieli wszystko zaczynać od początku. Dopóki nie dojdziecie w tym szkoleniu do zamierzonego celu, a musicie wyjść do pracy na dłużej, zamykajcie psa w klatce. Takie klatki można kupić w sklepach dla zwierząt. Są one bardzo estetyczne i o różnych rozmiarach, tak że możecie ją dopasować do swojego mieszkania i wielkości psa. Bez względu na to, jakie szkody wyrządził pies podczas Waszej nieobecności, nie należy go karać. Nie wyładowujcie na nim swojej złości i frustracji. Pies jest zdenerwowany, a kara zdenerwuje go jeszcze bardziej. Zacznie się gorzej zachowywać, a Wy z kolei zaczniecie go karać jeszcze mocniej i surowiej – tak wpadniecie w błędne koło.

Nie tędy droga
Pies nie jest zabawką sterowaną pilotem. Tak jak i Wy, ma choroby i problemy emocjonalne, a my ludzie mamy rozum i możliwości, aby mu pomóc. Nie tłumaczcie, że nie macie czasu na spacer, bo ciągle pracujecie, a jak przyjdziecie do domu to padacie z nóg. Kot zupełnie przystosuje się do Waszego trybu życia i chomik też. Wasze dzieci nie mogą bawić się psem – to nie zabawka. W ten sposób nie uciszajcie swojego sumienia, że nie macie czasu dla dzieci.

Zrozumieć psa
Pies nie zna naszego języka. Gdyby Pani nauczycielka pokazała małemu dziecku pomidor i powiedziała „jabłko”, to dziecko mogłoby słusznie przypuszczać, że tak właśnie wygląda jabłko. To dotyczy Waszego psa. Jeżeli wołacie psa np. „na miejsce”, kiedy pies się dobrze bawi i nie egzekwujecie od niego polecenia – pies dochodzi do wniosku, że „na miejsce” znaczy „baw się”. Żeby psa czegokolwiek nauczyć musicie mu uświadomić ten związek natychmiast. Gdy właściciel wraca do domu o godzinie siódmej wieczorem i zaczyna karcić psa i krzyczeć na niego za to, że zjadł kawał kanapy czy fotela o godzinie trzeciej po południu – On przecież nie rozumie, o co właściciel ma do niego pretensje, choć wydaje się inaczej. Właściciel krzyczycie na niego, że jest „złośliwy”, „głupi” albo „niedobry”, podczas gdy pies jest po prostu zdezorientowany i przestraszony. Pies nie lubi, kiedy właściciel jest na niego zły. Psu bardzo zależy na aprobacie i akceptacji. Spróbujcie zrozumieć psa i jego psychikę, a wszystko będzie o wiele mniej problematyczne.

-------------------------------------------------------------------

SYNDROM KENELOWY

Źródło: www.psychpsa.cad.pl
Autor artykułu - mgr inż. Joanna Kosińska, specjalistka psychologii zwierząt

Syndrom kenelowy (syndrom pozbawienia bodźców w okresie szczenięcym) Zaburzenie to jest spowodowane zbyt małą ilością lub brakiem bodźców w środowisku, w jakim rozwija się szczenię podczas jego pierwszych 12 tygodni życia. Występuje przede wszystkim u psów pochodzących z dużych hodowli, gdzie szczenięta wychowują się w kojcach, odizolowane od reszty świata. Można wyróżnić trzy stadia tej choroby.

Pierwsze stadium nazywane jest fobią ontogeniczną. W tym stadium, pies nie toleruje różnego rodzaju bodźców, takich jak hałas, huk, samochody, rowery, dzieci, obcy ludzie, dźwięk telefonu, itp. Bodźce te wywołują u psa atak paniki, ucieczki, próby ukrycia się, lub reakcje agresji ze strachu lub rozdrażnienia. W miarę rozwoju choroby, liczba bodźców wywołujących tego typu zachowania rośnie. Z czasem pies nie chce wychodzić na spacery, załatwia się w mieszkaniu.

Drugie stadium syndromu kenelowego nazywane jest lękiem kenelowym. W tym stadium zachowanie psa jest całkowicie zmienione. Przybiera on często postawę ciała "badawczą" (kończyny złączone razem, szyja wyciągnięta, uszy postawione, ogon podkulony pod siebie) lub "wyczekującą" (uszy postawione, ogon podkulony, pies stoi bez ruchu). Podczas posiłków pies również zachowuje się w sposób charakterystyczny: je bardzo szybko, gwałtownie, z niepokojem, zwykle nocą. Każda zmiana w otoczeniu psa, każdy nowy przedmiot pojawiający się w domu lub ogrodzie, powodują przyjęcie postawy "wyczekującej" lub reakcję paniki. Czasem występuje u psa nadmierny apetyt lub nadmierne pragnienie, lub uszkodzenia ciała spowodowane nadmiernym wylizywaniem się i wygryzaniem (dotyczy to zwykle łap, ogona, zadu, itp.). U suk występować mogą zaburzenia płciowe, np. ciąża urojona, opóźnienie wystąpienia pierwszej cieczki, itp.

Trzecie stadium to stadium depresji. Pies przestaje interesować się otoczeniem, nie bawi się. Całymi dniami leży w kącie, ale nie śpi. Jeśli zaśnie, jego sen jest niespokojny, pies często się budzi, zdarza się, że załatwia swoje potrzeby fizjologiczne przez sen. Posiłki spożywa tylko nocą, często wygryza się i wylizuje nadmiernie powodując rany na swoim ciele.

Stadium pierwsze nie zawsze musi przejść w stadium drugie choroby. Może również przekształcić się w stan lękowy lub nadmierną agresywność.

Szanse na wyleczenie zależą od stadium choroby (im wyższe stadium tym trudniej wyleczyć psa) i wieku psa w jakim rozpoczęto terapię. Odpowiednia terapia behawioralna połączona z terapiami energetycznymi (homeopatia, masaż, etc.) daje duże szanse na całkowite lub prawie całkowite wyleczenie.



-------------------------------------------------------------------

FOBIE U PSÓW

Źródło: www.psychpsa.cad.pl
Autor artykułu - mgr inż. Joanna Kosińska, specjalistka psychologii zwierząt

Fobią nazywamy silne uczucie strachu, odczuwane w obecności pewnego bodźca, przedmiotu lub w pewnej sytuacji. U psów spotykamy fobie związane n. z samochodami, rowerami, ludźmi ubranymi w pewien sposób, burzą, wystrzałami, ostrym światłem, ciemnością, itp.

Można wyróżnić trzy stadia choroby:
Pierwsze to tzw. fobia prosta. W stadium tym bardzo łatwo jest określić konkretny czynnik lub kilka czynników, które powodują fobię, która jest typową reakcją lękową. Pies unika bodźca, warczy z daleka, usiłuje się schować lub uciec.

W drugim stadium, nazywanym fobią złożoną, zakres bodźców powodujących fobię (reakcją jest tu głównie unikanie) jest bardzo szeroki. Obserwujemy tu zjawisko przewidywania emocjonalnego, tzn. pies reaguje emocjonalnie jeszcze przed pojawieniem się bodźca pierwotnie wywołującego fobię, gdyż zapamiętuje on bodźce poprzedzające pojawienie się właściwego bodźca początkowo powodującego lęk, np. jeżeli pies bał się deskorolki, to potem może nie chcieć chodzić po alejce w parku, gdzie często spotykał ludzi na deskorolkach, a jeszcze później może nie chcieć chodzić do tego parku lub nawet wychodzić z domu.

W trzecim stadium obserwujemy przede wszystkim objawy neurowegetatywne, drżenie i próby ucieczki. Bodźce powodujące fobię są bardzo liczne. Trudno odróżnić ten stan od rzeczywistego stanu lękowego.

Fobie mogą być spowodowane brakiem bodźców w pierwszych tygodniach życia szczenięcia (fobie ontogeniczne - patrz artykuł "Syndrom kenelowy") lub urazem związanym z danym bodźcem (fobie post-traumatyczne). Te ostatnie występują zwykle u psów dorosłych.



-------------------------------------------------------------------

ZABURZENIA PSYCHOSOMATYCZNE

Źródło: www.psychpsa.cad.pl
Autor artykułu - Psychoterapia psów; mgr inż. Joanna Kosińska, specjalistka psychologii zwierząt

Podobnie jak u ludzi, tak i u psów czynniki psychiczne mogą powodować rozwój wielu dolegliwości fizycznych. Energia naturalnych instynktów psa, jeśli nie może być przekształcona w aktywność fizyczną, ulega konwersji somatycznej. Stres lub uraz (porzucenie przez właściciela, wypadek, itp.) potęgują zaburzenia psychiczne i somatyczne.

Dolegliwości psychosomatyczne mogą dotyczyć :

* układu trawiennego (skurcz odźwiernika, wymioty, biegunka, nadkwasota) i odżywiania (anoreksja, bulimia, otyłość, potomania)

* funkcji oddechowych (ataki astmy ze skurczem oskrzeli, dusznością)

* funkcji hormonalnych (ciąża urojona, laktacja urojona)

* układu krążenia (nadciśnienie, częstoskurcz)

* skóry (świąd, łysienie, egzema)

Objawy dolegliwości psychosomatycznej przejawiają się w trzech formach : emocjonalnej (obawa, lęk), funkcjonalnej (np. biegunka) i wywołanej uszkodzeniem narządów (np. wrzody żołądka, egzema). Formy te następują kolejno po sobie. Silny lęk bez możliwości ucieczki sprawia, iż pies zaczyna się drapać (rozładowuje w ten sposób napięcie). Skóra zaczyna swędzieć i łysieć, pojawia się egzema (czyli ostatnia forma).



-------------------------------------------------------------------

POZBAWIENIE PSA NIEZALEŻNOŚCI - NADMIERNE PRZYWIĄZANIE DO WŁAŚCICIELA

Źródło: www.psychpsa.cad.pl
Autor artykułu - mgr inż. Joanna Kosińska, specjalistka psychologii zwierząt

W naturze, tylko przez pierwsze tygodnie życia szczenięta pozostają w bliskim kontakcie ze swoją matką. Potem, stopniowo suka pozostawia je na coraz dłużej, stają się coraz bardziej samodzielne, aż w końcu osiągają całkowitą niezależność tracąc związki z matką.

Gdy szczenię trafia do rąk nowych właścicieli, nie jest ono jeszcze całkowicie samodzielne. Podczas pierwszej nocy zwykle "płacze", nie chce spać samo na swoim posłaniu i najczęściej właściciel lituje się, i szczenię spędza tę noc razem z nim w łóżku. Podczas kolejnych nocy jest podobnie, w ciągu dnia właściciel poświęca całą swoją uwagę szczenięciu, bez przerwy się nim zajmując, pieszcząc je, przemawiając do niego bez przerwy, itd. Szczenię staje się coraz starsze. Jednak nadal śpi razem z właścicielem, śledzi każdy jego ruch, nie spuszcza go z oka, chodzi za nim wszędzie nie chcąc ani przez chwilę być bez niego (próbuje wejść za nim nawet do WC). Podobnie, do nadmiernego związku uczuciowego z właścicielem (lub właścicielami) może dojść wtórnie w przypadku, gdy przez dłuższy czas pies jest w centrum zainteresowania, pod troskliwą opieką, np. w trakcie choroby, gdy pies jest adoptowany ze schroniska, itp.

Gdy pojawia się konieczność pozostawienia psa w domu, pojawia się problem - lęk separacyjny. Pozostawiony sam w domu pies wyje, szczeka, rozpaczliwie wzywając swojego właściciela. Często niszczy przedmioty w mieszkaniu szukając śladów zapachowych swojego pana. Gryzie fotele , na których lubi siadać właściciel, jego przedmioty osobiste, bieliznę, ubrania, książki, itp. Zdarza się, że pies oddaje nerwowo mocz lub kał, wymiotuje, wylizuje i wygryza sobie rany na ciele.

Widząc wracającego właściciela pies wpada w istny szał dziecięcej radości. Jeżeli właściciel reaguje na tę przesadną radość tuląc psa, próbując wynagrodzić mu w ten sposób rozłąkę ,mówiąc "biedny piesek, niedobry pan zostawił cię na tak długo !", wtedy wzmacnia jeszcze bardziej to infantylne zachowanie. Często bywa też, że właściciel widząc zdewastowane mieszkanie karci psa, uważając jego zachowanie za przejaw złośliwości (oczywiście jest to błędne - pies gryzie przedmioty, bo jest przerażony, że pan go zostawił i próbuje odnaleźć jego zapach). Gdy po powrocie do domu właściciel krzyczy na psa, ten odruchowo przyjmuje postawę poddańczą (którą wielu właścicieli uważa błędnie za poczucie winy). Pies nie rozumie o co chodzi właścicielowi i po pewnym czasie zaczyna bać się powrotów właściciela, gdyż zaczynają się one mu kojarzyć z karą. Strach pogłębia niewłaściwe zachowania psa, doprowadza do sytuacji, że słysząc wracającego właściciela pies chowa się np. pod szafą i gryzie ze strachu właściciela, gdy tamten próbuje go stamtąd wyciągnąć.

Drugim następstwem braku niezależności psa (jego nadmiernym przywiązaniem do właściciela) jest tzw. "zazdrość". Osoba, do której pies jest nadmiernie przywiązany, staje się jego wyłączną własnością. Pies nie pozwala się do niej nikomu zbliżyć, staje się agresywny w stosunku do wszystkich, którzy tego próbują. Wielu właścicieli jest dumnych, że mają takiego psa, który nie da ich nawet dotknąć. Jednak szczególnie gdy pies ma skłonności do dominacji, staje się on wręcz niebezpieczny i sytuacja zaczyna być groźna.

-------------------------------------------------------------------

ZACHOWANIA STEREOTYPOWE

Źródło: www.psychpsa.cad.pl
Autor artykułu - Psychoterapia psów; mgr inż. Joanna Kosińska, specjalistka psychologii zwierząt

Zachowania stereotypowe są objawami licznych, złożonych zaburzeń psychicznych, przede wszystkim stanów lękowych o różnym podłożu.
Można je zdefiniować jako regularnie powtarzające się zachowania, nie zatrzymujące się samoistnie i nie służące żadnemu konkretnemu celowi.
Może to być uporczywe wylizywanie lub wygryzanie pewnych partii ciała, prowadzące niekiedy do rozległych ran a nawet martwicy, chodzenie tam i z powrotem, kręcenie się w kółko, zamieranie w bezruchu, chwytanie nieistniejących much, stereotypowe spożywanie pokarmu lub wody, itp. Ruchy stereotypowe kłócą się z normalnymi zachowaniami a zwierzę wydaje się nie mieć żadnej wewnętrznej kontroli nad nimi. Często towarzyszą temu zaburzenia snu (skrócenie snu do 5-7 godzin na dobę) i wzmożona wrażliwość na bodźce zewnętrzne.

Zachowania stereotypowe towarzyszą takim zaburzeniom zachowania jak lęk separacyjny (u psów uzależnionych uczuciowo), syndrom kenelowy, , nadpobudliwość-nadaktywność, stereotypia ograniczenia swobody, lęk związany z odrytualizowaniem i inne stany lękowe. Pies odczuwający silne emocje usiłuje się uspokoić poprzez różne dziwne zachowania, niezwiązane zupełnie z daną sytuacją, ale zmniejszające napięcia emocjonalne i stres.
Najczęściej są to takie czynności jak gryzienie różnych przedmiotów, nadmierne objadanie się, picie dużych ilości wody oraz wylizywanie i wygryzanie łap, ogona lub innych części własnego ciała, prowadzące do poważnych uszkodzeń skóry a nawet do martwicy. Ten sposób odreagowywania i rozładowywania napięć spotykamy również u ludzi. Przykładem zachowań uspokajających może być obgryzanie paznokci czy ssanie palca przez dzieci.

Pies odczuwający silny lęk, jeśli nie może ratować się ucieczką lub w inny sposób zareagować na niebezpieczeństwo (prawdziwe lub domniemane) rozładowuje swoje emocje w opisanych wyżej czynnościach zastępczych. W ten sam sposób odreagowuje pies odczuwający złość, podniecenie, sfrustrowany, nie widzący możliwości pokonania przeszkody jaka stanęła na jego drodze. Zachowanie stereotypowe pojawia się także gdy pies nie wie jak ma się zachować w danej sytuacji, nie jest w stanie podjąć decyzji, gdy np. boi się kary, ale nie wie co zrobić aby jej uniknąć, bo nie rozumie przekazów informacji płynących od właściciela. Stereotypia występuje bardzo często u psów poddanych tresurze opartej na wzmocnieniu negatywnym (karanie), jak również u psów trzymanych przez pewien czas w zamknięciu, na uwięzi lub w izolacji od świata zewnętrznego. W tym ostatnim przypadku przyczyną zachowań stereotypowych jest brak aktywności fizycznej.
Nierozładowana energia znajduje ujście w czynnościach zastępczych. Zapobieganie wyżej opisanemu problemowi nie polega oczywiście na stosowaniu środków zapobiegających samym czynnościom stereotypowym (np. kołnierzy uniemożliwiających psu wylizywanie się). Należy znaleźć przyczynę wewnętrznych konfliktów, napięć, lęków, których doświadcza zwierzę a następnie zastosować odpowiednią psychoterapię.

WRÓĆ